Zdrowie psychiczne

Nowy dom – Miejsce udręki czy radości

Wiele osób, które pragną domu mają utopijną wizję szczęścia. Myślą, że własny budynek oraz mniejszy lub większy kawałek ziemi zagwarantuje im szczęście. Niestety dom może sprawić nam szczęście, ale równie dobrze być przysłowiową kulą u nogi. Mam na myśli głównie problemy logistyczne.

Doświadczenie bliskich mi osób uchroniło mnie przed katastrofalną decyzją. Po wysłuchaniu wielu opinii byłem w stanie określić kryteria, jakimi będę kierował się podczas wyboru domu. Za to wcześniej tylko ślinijłem się na widok domu z ogrodem podczas odwiedzin znajomych pod miastem.

Jakie są minusy, czyli na co zwracać uwagę:

– Cicha lokalizacja
Czy w pobliżu nie ma ruchliwej drogi przelotowej z okolicznych wiosek do miasta, a może gdzieś niedaleko stoją zakłady pracy, może jakiś warsztat?

– Jak daleko jest od centrum miasta?
Czy my będziemy mogli skorzystać z komunikacji miejskiej. Czy znajomi będą mogli do nas bez problemu dojechać?
W końcu weź pod uwagę czy dzieci będą skazane tylko na nasz dowóz, czy starsze będą same jeździć? A jeśli same to czy do przystanku jest daleko, czy trzeba iść kawał drogi, co nie jest bezpieczne.
Pamiętaj nie tylko o szkole, ale także o zajęciach pozalekcyjnych oraz spotkaniach swojej pociechy z kolegami.

Jeśli jest bardzo daleko to i taksówka będzie dużo kosztować, to już druga strefa i wiele kilometrów.
Poza tym pizza lub inne jedzonko na dowóz odpada, bo mało lokali dowozi tak daleko od miasta.

– Czy w pobliżu są jakieś podmokłe miejsca?
Może staw, źródełko jakieś, strumyk? Wtedy trzeba brać pod uwagę mnóstwo robactwa latem, a zwłaszcza komarów.

– Jaki jest stan dróg?
Czy to są cywilizowane czy gruntowe nawierzchnie. Jeśli te drugie to licz się z błotem przez pół roku (wiosna i jesień). Moi znajomi z takiej okolicy często chodzili w workach plastikowych wiązanych pod kolanem. Bez tego nie wyjdziesz nigdzie poza swoją posesję, w innym wypadku buty ciężko potem doczyścić.

– Jaka kategoria dróg?
To warto sprawdzić w urzędzie komunikacji, a chodzi o szybkość udrożniania po opadach śniegu oraz naprawy nawierzchni. Jeden ze znajomych mimo, że posiada sensowne autko terenowe to bez łańcuchów zimą nie da rady wyjechać do miasta.

– Jak daleko jest do sklepów?
I do jakich sklepów, bo życjąc w mieście masz rzut beretem i sklepów do wyboru kilka. Żyjąc daleko od cywilizacji, i nie myślę tu o zielonej głuszy, tylko o normalnej wsi, może zdarzyć się tak, że będziesz mieć pod ręką jeden mały sklep, drogi, słabo wyposażony i do tego szybko zamykany przed wieczorem.

– Bezpieczeństwo
Jak daleko jest posterunek policjim, czy są jacyś sąsiedzi? Jak zabezpieczyć dom po wyjściu do pracy lub wyjeżdżając na wakacje?

I nie myśl, że przesadzam. To wszystko to są rzeczy, na które po jakimś czasie zaczęli uskarżać się szczęśliwi posiadacze domów.

Wymarzony dom możesz znaleźć na inwestycje-deweloperow.pl
My wybraliśmy nowy dom na dużym osiedlu podmiejskim. Mamy tam całą miejską infrastrukturę: sklepy, przedszkole, transport miejski, oświetlenie, odśnieżanie i policję.

Mogą ci się spodobać także

Brak komentarzy

Odpowiedz

Przeczytaj poprzedni wpis:
Właściwości śmiechu

Od dawna wiadomo, że śmiech to zdrowie. Każdy rozsądny człowiek to potwierdzi. Ale czy wiemy dlaczego śmiech poprawia nasze zdrowie?...

Zamknij